sala biologiczna pełna kwiatów -> nauczycielka wybiega po dziennik -> szybka akcja z chłopakami -> wszystkie donice z kwiatami pod same drzwi -> wpada nauczycielka z impetem i ....
jedne to już był hardcore na który bym się nie odważył.. ale od tego ma sie kumpli :)
dobry koleszka który ma ksywę Małykret (nie pytajcie skąd ksywa :P) w dzień nauczyciela jeszcze w podstawówce, wyskoczył w ciuchów (zachował sobie tylko gacie), założył kominiarkę i wbił się na przerwie do szkoły i latał po budynku z łapami w górze i krzyczał :) do tego żadna nauczycielka nie miała zamiaru go łapać i dotykać więc goniły go sprzątaczki z miotłami
taki mały gest a spowodował że 1000 osób płakało, warczało, podrygiwało lub uśmiechało ze śmiechu na widok tej pogoni :)
takie rzeczy tylko w Szkole Podstawowej 16 w Toruniu :) tyle że to było 10 lat temu :) teraz to pewnie te nauczycielki biegają w kominiarkach :)